PURE LINEN PANTS


bought in local pop up store linen pants, H&M shirt, Neuf Bijoux necklace, Adidas Stan Smith shoes

57 odpowiedzi na “PURE LINEN PANTS”

  1. szczerze mówiąc najbardziej lubię takie spodnie do płaskich butów, np. skórzanych klapków, sportowych typu Stany. ja w ogole nie sugerowalabym się tak sztywno tym, co jest teoretyczne. przymierz, zobacz – 160 to nie jest jakoś mało, ja nie widzę przeciwskazań 🙂

  2. nie masz problemu z zagnieceniami? ja przyznam szczerze, że coś mnie trafia jak się na mnie miętoli. Mam jedną lnianą koszulkę i dwie z wiskozy, takie basicowe koszulki na lato, które bardzo lubię ale nienawidzę tego, że już po 20 minutach noszenia wyglądam jakbym je wyciągnęła psu z gardła. Mimo wcześniejszego super-prasowania, mam wrażenie, że wyglądam strasznie niechlujnie, nieelegancko itd.

    Na Twojej fotce te spodnie wyglądają całkiem spoko, te marszczenia w kroku nie rażą, choć pewnie na żywo jest dużo tych zagnieceń. Może też wygnieciona bluzka daje po prostu gorszy efekt niż parę zagnieceń na spodniach?
    Też Cię to denerwuje? A może nie zwracasz uwagi?
    W sumie też taka prawda, że z taką urodą to nawet w upaćkanym jutowym worku byś wyglądała nieźle ^^

  3. jak bylam nastolatką słuchałam, teraz z perspektywy czasu myślę, że to nic specjalnego. gdyby tego nie nagrał Charles Manson a jakiś inny gość to prawdopodobnie bym tego nie przesłuchała drugi raz. no może z wyjątkiem look at your game girl i mechanical man (został mi z tego adres email, haha)

  4. baaardzo mnie to wkurza! ja ZAWSZE prasuję rzeczy przed wyjściem a później na zdjęciach widzę, że już się pozaginało. najgorzej jest z luznymi koszulami, a takie uwielbiam. a te spodnie – len to już w ogole pod tym względem masakra, przed wyjsciem najpierw rozprasowałam żelazkiem, później prasowaczem parowym, były idealnie wyprasowane, wsiadłam na rower no i efekt widać na zdjęciu 😀 haha, dziękuję!

  5. taki chyba minus naturalnych materiałów, poliestry i poliamidy zawsze gładkie i do uprasowania w 3 sekundy ;D
    ja muszę mieć wszystko zawsze wyprasowane, nie cierpię takich zagnieceń. Co innego jedno czy dwa np. w łokciach czy w kroku ale nie na całej bluzce, która wygląda jak wyciągnięta z kosza na pranie bo usiadłam 😀
    nie wiem jak sobie z tym radzić, żeby nie wyglądać jak niechluj. First world problems

  6. jak wspominasz staż w tej agencji? pod względem zarówno merytorycznym jak i pod względem ludzi – zawiązalas z nimi jakas blizsza relacje? ja zawsze na takich stazach staram się wyjśc na profilesjonalną i w efekcie jestem poważną sztywniara – chociaz w rzeczywistosci jestem zupelnie wyluzowana smieszka haha;//

Dodaj komentarz