HEAT


Rany, co za upał! Mały zastój z powodu zamieszania związanego z przeprowadzką, w tygodniu zabieram się za nadrabianie postów. W przyszłą środę lecę z chłopakiem na 2-3 tygodnie do Norwegii, więc na pewno pojawi się trochę zdjęć w fajnych sceneriach. Na pytania z komentarzy odpowiem jak już będę miała normalny Internet, czyli jutro albo pojutrze. 🙂

26 odpowiedzi na “HEAT”

  1. A o co? O to, ze w upał +9282829 stopni wrzucam zdjecie w ręczniku? Bardziej roznegliżowana chodziłam dzisiaj po ulicy, wyrzymac sie nie da!

  2. Upał jest obrzydliwy. Zazdroszczę Ci ( tak pozytywnie ofkorz) tej Norwegii. Ja w tym roku zawitam w Hiszpanii ( z jednej strony się cieszę – poznam coś nowego, a z drogiej na samą myśl o tamtejszym upale umieram śmiercią brutalną i tragiczną xd ). Czekam na zdjęcia z Norwegii, może mnie ochłodzą w upalnej Espanioli xd 🙂

  3. idąc tym tokiem myślenia na porządku dziennym byłoby wrzucanie nagich zdjęc, bo przecież kąpiąc się jesteśmy nadzy, co w tym dziwnego?

  4. Tak, tylko dojazd z wizzaira do centrum Oslo jest masakrycznie drogi. Jakby co (może komuś się przyda) to ze Stavanger można jechać columbusem (sieć autobusów, miejski transport) za 36kr do centrum zamiast tym lotniskowym za miliard, tylko one rzadko jeżdżą, trzeba sprawdzić rozkład

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.