Long time no heels


Zara dress, Aquazzura heels + MAC Russian Red on lips

67 odpowiedzi na “Long time no heels”

  1. Twoje paznokcie wydają się mieć jakiś dziwny kształt. Jakby ktoś nie umiał ich ładnie wypilowac. Jak oglądałam zdjęcia twojej stylistki paznokci na instagramie to tam szału nie było. Dziwne, że zaczęła z nimi współpracować.

  2. Laura, masz rozstępy? Ja nie jestem gruba, a mam w rozstępach prawie całe wewnętrzne strony ud i pośladki. Strasznie obniża to moją samoocenę, tak że wstydzę się wychodzić w krótkich spodenkach albo sukienkach. Masz może na nie jakiś sposób?

  3. postaram się pamiętać przy następnych zdjęciach 🙂 szerokośc się praktycznie nie zmieniła, był tylko odrobinę zwężony – nie trzeba było znacznie, bo stary już miałam wąski i węższy byłby śmieszny 🙂 ale możliwe w sumie, że wizualnie się wydaje szerszy niż był przez to, że jest krótszy i ma inny kształt – czubek jest teraz tak jakby zaokrąglony a nie szpiczasty jak kiedyś

  4. dzisiaj do zdjęć – wygodne, ale szkoda mi szpilek na takie zwykle bieganie po mieście i zalatwianie rzeczy, we Wroclawiu jest mnostwo kocich łbów i tej kostki małe kwadraciki ze szczelinami akurat na obcas – jeden taki kurs to gwarantowany uszkodzony obcas 🙂

  5. co się będziesz przejmować, masa osob to ma a ja sama nie postrzegam tego w ogóle jako coś szpecącego. nie mam raczej, albo genetycznie (np. moja mama nie ma ani jednego do tej pory, podobnie jak cellulitu) albo wynika to z tego, że drastycznie nie zmieniałam wagi, nie wiem. jak się przyjrzeć jak jestem najbledsza zimą to coś tam mozna na tyłku dojrzeć, ale trzeba bardzo chcieć. za to mam problem z reakcją na niskie temperatury, wystarczy, że zrobi mi się zimno to na nogach od razu pojawia się taka „kratka” i są sine, albo jak jest gorąco i stoję np. przenosząc ciężar ciała na jedną nogę to od razu staje się czerwona, ludzie tak nie mają z tego co obserwuję

  6. też tak mam, problem "kratki" częściowo ratuje opalenizna, ale zarówno kolana jak i stopy latem mam okropnie czerwone, przez to praktycznie nie chodzę w sandałach, bo mi wstyd. 🙁 nie jesteś jedyna, zawsze latem zazdroszczę kobietom pięknych, smukłych bladych stóp w pięknych delikatnych sandałkach, moje wyglądają jak parówki w trakcie gotowania XD

  7. dokładnie! też mam rozstępy, podejrzewam, ze większe od Cibie, przez pół podstawówki, gimnazjum i liceum chorowałam na bulimię, tyłam i chudłam na zmianę, mam pełno rozstępów, nawet na brzuchu i ramionach, na początku też się wstydziłam, ale w zeszłym roku na wakacjach zobaczyłam piękną dziewczynę z rozstępami równymi moim, która dziarsko maszerowała w bikini, miała totalnie w dupie to, ze niektórzy krzywo się gapią i wtedy sama stwierdziłam- mam się dusić w jakimś cholernym pareo aby zapewnić komfort estetyczny jakimś randomom? fuck it i autentycznie mam to teraz w dupie, nie żebym jakoś kochała te rozstępy, nie znoszę ich, ale co? mam się zabić? siedzieć całe lato w domu? na chwilę obecną medycyna estetyczna nie ma skutecznej metody na ich usunięcie, chodziłam na fraxel, ale sprawił tylko, że są minimalnie (autentycznie tylko ja to widzę) mniejsze, a za tę ceną kompletnie się nie opłaca, teraz staram się tylko ujędrnić skórę sportem i balsamami, powodzenia kochana!

  8. zwykłą białą bawełnianą 🙂 w ikei. a jedwabna poduszka – śpię tylko na niej, piorę ją na okrągło – nie umiałabym już spac na bawełnianej, wydawalaby mi się szorsta, tak się przyzwyczaiłam, muszę kupić jeszcze białą i beżową. już o tym wspomnialam – wydaje mi się, że to ma duży wpływ na skórę, spanie na delikatnym jedwabiu, na którym nie tworzą się zagięcia vs szorstka bawełna

  9. Hej, wiem ze jakiś czas temu rzuciłaś palenie, a Twój partner chyba nadal pali, tak? Nie przeszkadza Ci to? Rzuciłam pół roku temu i teraz umieram kiedy mój chłopak przytula/całuje mnie po paleniu, normalnie chce mi się rzygac :,< nie wiem jak jaa mogłam palić to śmierdzi!

  10. Laura, mam to samo, tzn z sinymi wzorkami na nogach i czerwonymi stopami 🙂 Ostatnio jak spojrzałam na swoje stopy w sandałach – było gorąco – i na stopy innych ludzi, to moje wyglądały jak pobite, całe czerwone i podpuchnięte, a jestem bardzo szczupłą osobą. Zimą moje nogi to wzory jak z obrazów abstrakcyjnych. Od początku jak widziałam Twoje zdjęcia to zauważyłam, że też masz taką skórę 🙂 To chyba płytkie unaczynienie czy coś, sama nie wiem. Pozdrawiam 🙂

  11. oj różnie, czasami zdarzy się, że wpadną mi w oko jakieś zdobione zastawy, w desach jest mnóstwo starych pięknie zdobionych i na pewno chciałabym sobie zafundować taki komplet na specjalne okazje. ale tak na co dzień to głównie prosta biała o ładnym kształcie. to nie był wywiad a tekst, F5 🙂

  12. Dzięki za radę, tak podejrzewałam, pewnie uderzę właśnie w jakąś prostą białą 🙂 dotychczas mieliśmy każdy talerz/miskę z innej parafii, ale w ubiegły weekend mój chłopak wziął sprawę w swoje nieogarnięte męskie ręce i kupił CZARNY zestaw w Ikei… jeszcze nigdy ogórkowa nie smakowała tak źle, jedzenie wygląda ohydnie i wydaje się zimne, mówię Ci co ja się z nim mam :/ teraz siedzę i buszuje w sieci zamiast jeszcze sobie spać…

  13. hahaha, też tam mam! czarny dla mnie odpada, totalnie nieapetycznie, po prostu źle mi się z tego je. będąc w ikei nakupilam też różowych talerzy, bo takie urocze a teraz nikt nie chce na tym jeść i jak białe są w zmywarce i zostaje tylo biały/różowe to jest zaklepywanie kto je na białym 😀 lazania nie smakuje dobrze na różowym talerzu

Dodaj komentarz