Rainy days / WHITE SHIRTS


Uwielbiam połączenie jeansy + głęboko rozpięta koszula, luźne i przewiewne koszule są jednym z moich ulubionych letnich elementów garderoby. Jedna z Was poprosiła mnie o posta z koszulami, więc wkleję kilka moich typów. Przede wszystkim zwracam uwagę na skład – wybieram tylko naturalne tkaniny takie jak bawełna, jedwab i len oraz fakt, czy jest taliowana – nie lubię dopasowanych taliowanych koszul, musi być „kwadratowa”, żeby układała się w fajny luźny sposób. Pierwsza koszula (na zdjęciach) to bawełna organiczna z serii Mango Commited, krótka i szeroka – kupiłam ją kilka dni temu na przecenie za 130zł. 
Mango Commited shirt, Levi’s 501 Skinny jeans, Ania Kuczyńska bag, Le Petit Trou slippers / Champion hoodie, H&M Trend trench coat

Moją ulubioną koszulą jest model z kolekcji The Line by K, pojawia się w restocku co pewien czas – jest idealna i można ją nosić celowo wygniecioną, co daje vintage efekt, który bardzo lubię. Koszula w ogóle się nie mechaci i wraz z użytkowaniem wygląda coraz lepiej, więc jeżeli tylko pojawi się ponownie to radzę brać i się nie zastanawiać. Kolejnymi koszulami są klasyki Calvin Klein, można je kupić w multibrandach typu TK MAXX i kosztują tam stówę, zaprezentowany model leży mniej-więcej tak (klik). Dalej – wiązana koszula z Zary Studio, teraz na % za 80zł, bawełniana i jedwabna koszula Everlane oraz model Isola z kolekcji marki Elin Kling – Totême.



Zara Studio asymmetric shirt, Mango Commited organic cotton shirt, The Line by K shirt, Calvin Klein shirt, Everlane cotton-poplin shirt, Totême shirt, Everlane silk shirt

,

61 odpowiedzi na “Rainy days / WHITE SHIRTS”

  1. Bardzo fajnie połączyłaś rozpiętą koszulę z jeansami. Jestem pozytywnie zaskoczony, że w sklepach Mango można coś znaleźć z bawełny. Pamiętam jak kiedyś kupowałem bluzkę na prezent dla mamy, to większość bluzek była 100% poliester, co nie było fajne. A jednak ją wybrałem ze względu na detale i oryginalne złote guziki. Ostatnie takie puchate kapcie w kolorze różowym i fioletowym spotkałem w butiku La Gabrielle, więc warto tam zajrzeć 🙂 Zapraszam również do zobaczenia mojego najnowszego posta na blogu. Pozdrawiam serdecznie, Sebastian

  2. cudnie! 🙂 ja wyglądam komicznie w luźnych koszulach bo jestem mała i drobna, ale na kimś je podziwiam i uwielbiam! przez te moje wymiary dużo jedwabnych przepadło mi w lumpeksie. Dziś widziałam oliwkową z Joop i jak na górze była ok, tak rękaw znów wisiał za bardzo. Masakra 😀

  3. Hej, sukienkę lnianą z Mango pierzesz czy czyścisz? Na metce niby jest wskazane czyszczenie, ale jakoś nie uśmiecha wydawać w sezonie +100 na tę kieckę 🙁 Jeśli ją prałaś i nic się nie stało to daj znać!

Dodaj komentarz